Powrót taty w dniu wypłaty

Na podwórzu jest kałuża

Z tej kałuży się wynurza…

- … hipopotam? – zapytacie

Nie! To tato po wypłacie!

No i jako ten tato po wypłacie, ja również wynurzam się z kałuży, by powrócić do porzuconego bloga jak syn marnotrawny :) Pewnie nikogo już tu nie ma, ale to nic. Warto gdzieś wylać z siebie to co człowiekowi w duszy gra i buczy ;) Blog był parentingowy. Jaki będzie teraz? Nie wiem. To się okaże. Wyjdzie w praniu. W praniu i prasowaniu, a także przy kawie i mleku, jakem Herbata :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>