Postępy nocnikowe

O nocniku pisałam już tutaj. Zaczynaliśmy wtedy nocnikowanie na szeroką skalę, z dobrymi chęciami, kilkoma pomysłami i bez spiny, czyli ze świadomością, że może się nie udać. Ewcik miał wtedy 8 miesięcy. Teraz ma rok, (no dobra, będzie miała za 10 dni) i mogę powiedzieć, że jest dobrze, naprawdę dobrze.

Non stop czytam, że przed drugim rokiem życia nie ma co próbować odpieluchowania, bo dziecko w ogóle nie zdaje sobie sprawy z tego, że chce mu się siusiu, czy kupę i nie ma możliwości panowania nad potrzebami fizjologicznymi i ich sygnalizowania. I tutaj słowo do wszystkich ekspertów tak często spotykanych w gazetach: dupa. Ot, co. Dupa i dzyndzelek. Niedawno zauważyliśmy, że kiedy Kitka robi siusiu w pieluchę, staje gdzieś na uboczu, albo przykuca odkładając to czym była zajęta. A skoro tak, to znaczy, że może już aktywnie korzystać z nocnika, a nie tylko być nań wysadzana bez swojej wyraźnej woli. Co do dwójeczki, to cwaniara szybko załapała, że wygodniej jest kupę oddelegować do nocnika zamiast nurzać się w niej przy pomocy pieluchy, także okupana pielucha zdarzyła się ostatnio właśnie jak miała 8 m-cy. W tym przypadku wybór nocnika nosi wszelkie znamiona działania świadomego i celowego, bo nie raz na wyjazdach, (czasem całodziennych), potrafiła cały dzień wytrzymać by zaraz po powrocie do domu późnym wieczorem (raz nawet i nocą), z wielką ulgą rąbnąć klocka na nocnik. 

Dłuższy czas zakładaliśmy jej pieluchy tetrowe, ale widząc brak efektów ulegliśmy wygodzie i wróciliśmy do pampersów zakładając, że tetra posłuży nam kiedy zobaczymy, że Ewa wie, że przychodzi pora na siusiu. Ale i teraz lenistwo wzięło górę. Na szczęście ta mało szlachetna cech jest matką kreatywności. Wymyśliłam, że najlepiej będzie Effie założyć majtki, a na nie dopiero pieluchę. W ten sposób będzie czuła, że ma mokro, a nie ucierpią meble, dywany, mój kręgosłup (od latania ze szmatą), ani spodenki, które zapewne prać trzeba byłoby w ilościach hurtowych. Pomysł okazał się genialny, bo Kitka po pierwszym siknięciu w te pieluchomajtki zrozumiała, że ktoś tu zrobił jej brzydki kawał i energicznie zabrała się do pracy. Niedługo potem więc, kiedy znowu poczuła parcie na pęcherz, pobiegła do kąta, w którym stoi nocnik i przyniosła go, a nawet postawiła na kanapie gdzie zwykle staje. Posadzona zrobiła od razu pięknie siii, a pielucha i majtki zostały suche :) Również drzemki w ciągu dnia dobrze rokują, bo po dwóch godzinach snu możemy wysadzić malosię na nocnik i dalej używać tego samego pampersa.

Oczywiście nie zamierzam jeszcze otwierać butelki szampana i święcić tryumfów, bo na to za wcześnie. Jeszcze zdarza jej się siknąć w majty kiedy jest zajęta zabawą, albo odwrotnie – przynieść nocnik kiedy wcale jej się nie chce. Zdarza się też, że ja się zapomnę, bo kiedy mała biega i szaleje to moim zadaniem jest spytać co jakiś czas czy chce siusiu. Ale jeżeli o tym pamiętam to majtki raczej są suche :) Także jesteśmy na bardzo, baaaardzo dobrej drodze i jestem naprawdę zachwycona :)

8 myśli nt. „Postępy nocnikowe

    1. Herbata Autor wpisu

      Łatwiejsze to i szybsze niż tetra, a efekt ten sam ;)

      Uwierz, też jestem w szoku… Mam wrażenie, że dopiero co chodziłam w ciąży, ba! dopiero co poznałam jej ojca, a mego szanownego męża, a tu już dziecię moje ma rok i ani się obejrzę zacznie rysować, malować i wyklejać (już się nie mogę doczekać tych wspólnych prac plastycznych, hahaha! :D).

      Odpowiedz
  1. ~t.vik

    Majciochy pod pamperem – tak proste rozwiązanie! I tak szybko sobie poradziłyście. Imponujące.
    Jak moja miała trzy miesiące, to w radiu i telewizji pojawiła się wiadomość, że w krajach mniej rozwiniętych i siłą rzeczy biedniejszych, rodzice dużo szybciej sobie radzą z odpieluchowaniem. Chodziło o kraje afrykańskie, południowoamerykańskie i azjatyckie. Sednem wiadomości była zdolność sygnalizowania chęci wypróżnienia się przez dziecko szczególnym zachowaniem, grymasem, stęknięciem, albo kombinacją tych sygnałów i to w wieku ok 6-ciu miesięcy. Czyli „mądrość” specjalistów co mówią o gotowości dziecka w wieku dopiero dwóch lat można o kant tyłka potłuc :D
    Niedługo później, kiedy zacząłem zgłębiać temat, w ręce wpadła mi publikacja „odpieluchowanie” Kingi Cherek. Ciekawe, chociaż trąci amatorszczyzną. I chociaż z pewnymi poglądami autorki się nie zgadzam, to przyznaję, że można dziecko nauczyć komunikacji w tej dziedzinie i jeśli nie ma przeszkód zdrowotnych, to dziecko z powodzeniem zrobi na nocnik już zaraz po urodzeniu. Mimo pierwszych sukcesów w czwartym miesiącu, nie udało nam się utrzymać tej ścieżki właśnie przez pewne kłopoty zdrowotne, a potem to już klapa, bo dziecko jest rozleniwione.
    A dla Was brawa. Cieszę się razem z Wami ;)

    Odpowiedz
  2. ~Ilona S

    My też ok 8 miesiąca życia mojej Misi zaczęliśmy przygodę z nocnikem. Nie mam jakiejś spiny żeby ją cały czas wysadzać. Różnie bywa :) Uważam, że o wiele wygodniej robi jej się na nim kupkę niż w pampersa. Pomysł z majteczkami jest genialny ! Też mi się wydaje ze dopiero poznałam mojego M. a tu nasz owocek ma już ponad rok i powoli wszystko już czai :)

    Odpowiedz
    1. Herbata Autor wpisu

      Z tym czajeniem to trzeba uważać ;) Ostatnio nasza psica – Bestia wyprowadziła mnie konkretnie z równowagi i nakrzyczałam na nią. Ewa się przyjrzała i kiedy odeszłam to sama do niej podeszła i też zaczęła na nią krzyczeć, po swojemu ;) W tym momencie stwierdziłam, że koniec z jakimikolwiek krzykami i innymi przejawami agresji. Children see children do.

      Odpowiedz
      1. ~t.vik

        Jak tylko krzyczałaś, to nie jest źle. Dziecko też musi się nauczyć, że pies ma być posłuszny swojemu panu, a nie odwrotnie. A pies ma się liczyć z konsekwencjami swojego rozbrykania.

        Odpowiedz
  3. ~jus

    Bezedura. Mój czteromiesięczny syn sygnalizuje, że będzie robił, chociaż nie zawsze go rozumiemy. Nie wiem co to za ekspert napisał o tych 2 latach i czy kiedyś widział na oczy dziecko.

    Ale widok bzdyla własnoręcznie ciągnącego nocnik na środek pokoju, to dopiero musi być czad:D Trzymamy kciuki za dalsze sukcesy w tej drodze do wydalniczej niezawisłości panny Ewy ;-))

    Odpowiedz

Odpowiedz na „~t.vikAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>